Lindi Tanzania
Na początku Lindi było częścią sułtana Zanzibar, punktem końcowym trasy karawan niewolników prowadzących z jeziora Nyasa, regionalną stolicą kolonialną i głównym miastem w południowo-wschodniej części Tanzania. Zniesienie handlu niewolnikami i rozwój Mtwary jako lokalnego centrum spowodowały powolny upadek Lindi, z którego jeszcze się nie podniosło, chociaż ponownie na krótko znalazło się w centrum uwagi na początku XX wieku, kiedy w pobliżu odkryto kości dinozaurów.
Dziś Lindi to tętniące życiem, przyjemne miejsce, po którym warto przespacerować się choć na jeden dzień, aby poczuć smak życia na wybrzeżu. Mały port dau tętni życiem, a przy zakurzonych ulicach znajduje się kilka rzeźbionych bram i rozpadających się ruin, a hinduska świątynia i indyjscy kupcy przypominają o niegdyś dobrze prosperujących szlakach handlowych na wschód.
Produkcja soli to główny lokalny przemysł, o czym świadczą równiny solne położone wzdłuż drogi do miasta. W Kikwetu, niedaleko lotniska, znajduje się także plantacja sizalu. Rafa koralowa rozciągająca się od południa Lindi do zatoki Sudi jest siedliskiem bogatego życia morskiego, a obszar ten zaproponowano jako potencjalny chroniony obszar morski.
Zabytki i atrakcje
Stara, historyczna część miasta to odcinek wzdłuż nabrzeża, choć naprawdę trzeba będzie polować na kilka wciąż istniejących pozostałości chwalebnej przeszłości miasta. Uważaj na pozostałości starej niemieckiej bomy, ruiny arabskiej wieży i okazjonalnie rzeźbione drzwi. Mały port Dhow w otoczonej palmami zatoce Lindi jest tętniący życiem i kolorowy i warto się na niego przespacerować. Z niektórych wzgórz na obrzeżach miasta roztacza się dobry widok na duże drzewostany palmowe i zatokę Lindi oraz na rzekę Lukeludi do półwyspu Kitunda – poproś mieszkańców, aby wskazali ci kierunek na dzielnice Mtanda, Wailes („bezprzewodowe”) lub Mtuleni. Na samej Kitunda, która dawniej była posiadłością sizalową, nie ma obecnie nic poza senną wioską, ale jest to przyjemne miejsce na spacery i oferuje wgląd w lokalne życie. Na końcu półwyspu, za wzgórzem, znajduje się dobra plaża (aby się tam dostać, można wynająć lokalną łódź).Około 6 km na północ od miasta, przy drodze lotniskowej, znajduje się plaża Mtema, która jest zwykle pusta, z wyjątkiem weekendów i świąt. Uważaj na swoje kosztowności.


